Browsing Category

25-50 km


VIEW POST

View more
25-50 km Średnio trudna Transgraniczna Wokół jezior

Na Kresach

on
12 stycznia 2021

Trasa średnio trudna. Trochę przewyższeń, ale i sporo asfaltu. 45 km.

Polska przepiękna jest, ale czuję się już zmęczony pandemicznym zamknięciem. Postanawiam więc wyruszyć za granicę naszego pięknego kraju. Na jakieś… dwie godziny.

Startuję w Sejnach. To już prawie zagranica. Co prawda jeszcze rozumiem, co do mnie mówią, ale akcent już…


VIEW POST

View more
25-50 km Trudna

Mazurskie Bieszczady

on
4 stycznia 2021

Trasa trudna, głównie ze względu na przewyższenia (jeśli nie będziecie wybierać najtrudniejszych wariantów jak ja, to trudność spadnie do średniej), ale za to zaledwie 40km.

Kocham góry, jednak przyszło mi żyć na Mazurach i muszę sobie jakoś radzić. Wjechałem już na mazurski Everest i K2; teraz pora na mazurskie Bieszczady….


VIEW POST

View more
25-50 km Średnio trudna

Do czarnego barana

on
15 listopada 2020

Krótka (30km), średnio trudna wycieczka po malowniczych okolicach Puszczy Boreckiej. W większości asfalt, trochę szutrów i dróg leśnych.

Ruszam jak zwykle z Folwarku Łękuk, nowym asfaltem do Orłowa, a następnie koło cmentarza w prawo. W Szczybałach Orłowskich znowu w prawo, wzdłuż pięknego jez. Gawlik. Latem można się tu wykąpać na…


VIEW POST

View more
25-50 km Średnio trudna

3 państwa w 1 popołudnie

on
22 czerwca 2020

Szutry, trochę bruku, niewiele asfaltu, a dla odważnych leśne ostępy koło Ściborek. Długość: 40 km. Trasa średnio trudna.

Banie Mazurskie –
Zakałcze Wielkie – Zabrost Wielki – Mieduniszki Wielkie – Rapa – Żabin –
Ściborki – Banie Mazurskie

Startujemy w Baniach Mazurskich – po drobnych reparacjach u
miejscowego mechanika ruszamy drogą w stronę Żabina…

KRZYSZTOF
Mazury

Urodziłem się na Mazurach, nauczyłem jeździć rowerem w wieku lat 3, a jednym z moich pierwszych wspomnień z dzieciństwa była fascynacja prędkością po odpięciu dodatkowych kółeczek i… rozbite kolano wkrótce potem. W czasach, gdy o kaskach (nie mówiąc o GPS-ach i spodenkach rowerowych) nikt nawet jeszcze nie myślał, poznawałem bliższe i dalsze okolice na rowerze. Dzisiaj do tego wróciłem. Fascynuje mnie zwłaszcza odkrywanie lokalnych tajemnic, jeżdżenie tam gdzie nikt nie jeździ, eksploracja tras łączących ciekawe miejsca z odrobiną wyzwania sportowego. Teraz dzielę się tymi odkryciami z Wami. Mam nadzieję, że zainspiruję Was do odkrycia z siodełka innych Mazur – dzikich, trochę bezludnych i całkiem górskich. Takich Mazur od d… strony.

Najnowsze komentarze